Za profilem ポーランド広報文化センター Instytut Polski w Tokio – bardzo ciekawy moim zdaniem wpis:

Asadori Katō (1886-1939), właściwie Nubumasa Katō, powieściopisarz, krytyk i tłumacz, w ciągu dekady od połowy lat 20-tych XX stulecia aż do momentu, gdy choroba zmusiła go do zaprzestania działalności, niestrudzenie pracował nad przybliżeniem Japończykom literatury polskiej. W 1937 r. został odznaczony Złotym Wawrzynem Akademickim.

Jego największym dorobkiem jako tłumacza była praca nad dwiema wielkimi powieściami młodopolskimi: „Chłopami” Reymonta i „Popiołami” Żeromskiego. Kolejnymi dziełami, które planował przełożyć, były utwory literatury romantycznej („Nie-Boska komedia” Krasińskiego, „Konrad Wallenrod” i „Pan Tadeusz” Mickiewicza), nie udało mu się ich jednak ukończyć.

Japońskie „Popioły” ukazały się w 1931 r. nakładem wydawnictwa Tokiodo w dwóch tomach, z których każdy miał ponad 500 stron i kosztował dwa jeny. W pierwszym tomie, zatytułowanym „Ojczyzna (miłość)”, znalazły się: kolorowa ilustracja, będąca kopią oryginalnego obrazu Zofii Stryjeńskiej, „Wprowadzenie” Antoniego Jażdżewskiego, Chargé d’affaires RP w Japonii, zdjęcie Żeromskiego, wstęp „Od Autora”, tekst powieści z 12 czarno-białymi ilustracjami wzorowanymi na rysunkach Stryjeńskiej i wreszcie na ostatniej stronie angielski przekład „Wprowadzenia” Jażdżewskiego.

Drugi tom „Rzecz, co kiełkuje” zawierał: 14 ilustracji, tekst autora „O utworze”, stanowiący streszczenie tomu pierwszego, tekst powieści, wreszcie „Zbiór rekomendacji i recenzji na temat „Popiołów”. Opinie o książce przedstawiła plejada ówczesnych intelektualistów: malarz Ikuma Arishima, poeci i powieściopisarze: Haruo Satō, Tōson Shimazaki, Genjirō Yoshida, Kōji Uno oraz pedagog i agropolityk Inazō Nitobe.

We wprowadzeniu do pierwszego tomu Antoni Jażdżewski napisał: „Pomimo różnic istniejących między duchem zachodnim i wschodnim, między sposobami ich wyrażania w słowie pisanym, obie literatury mają wspólny cel: manifestowanie najwyższych ideałów ludzkości oraz patriotyzmu i podtrzymywanie tradycji narodowej”.

Asadori Katō natomiast opisał epizod, który sprawił, że zainteresował się Polską: „Gdy byłem małym chłopcem, w moich rodzinnych stronach, w Hoki, pojawił się wielki polski koń. Był to ogier sprowadzony przez miejscowego rolnika, cielskiem dwa razy chyba większym od koni rodzimych, z którego właściciel był bardzo dumny, a i we mnie budził podziw i respekt. Ostatnio, czytając historię Polski po upływie kilkudziesięciu lat, zwrócił moją uwagę epizod o brawurowej bitwie, jaką toczyli polscy ułani z najeźdźcami tureckimi w XVII wieku. Oglądając rysunek ilustrujący te strony czułem szacunek dla odważnych polskich wojowników i do ich zachwycających wielkich koni. Japończycy i Polacy są bardzo podobni pod względem ducha bushido”.

#ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #japonia #polska #swiat #tlumaczenie #ksiazki #literatura