– W II turze mobilizuje się często wyborców nie na zasadzie: głosujcie na mnie, bo jestem świetny, ale bardziej – jeśli wybierzecie tego drugiego, to on zrobi niedobre rzeczy. Część zwolenników jest pozyskiwana dzięki przekazowi negatywnemu, poprzez straszenie rywalem. I to się dzieje również teraz – mówi Interii Krzysztof Łapiński, były rzecznik prezydenta Andrzeja Dudy i członek jego sztabu w kampanii w 2015 roku.