Ten wątek https://www.wykop.pl/link/6191387/rynek-pracy-mlodzi-trzy-razy-na-nie-nie-chca-pracowac-uczyc-sie-ani/ to istny festiwal boomerstwa:

– depresji i problemów psychicznych nie ma, idź pobiegać
– roszczeniowe gówniarstwo nie chce zapierdalać wielu lat aby po prostu żyć
– dzisiejsze pokolenie nie wie co to problemy bo była 2 wojna światowa i to są prawdziwe problemy
– młodzi jedynie leżą na kanapie i nic nie robią
– wszystko wina lewactwa

No i jak młodzi mają mieć motywację i sobie radzić sami ze sobą? Skoro te same osoby które zgotowały im ten świat teraz obwiniają ich o całe zło? Skoro każdy ich problem jest wyśmiewany? Skoro wchodzą w życie dostając w twarz perspektywą zapierdolu aby nie o tyle godnie żyć co nie zdechnąć? Skoro lata ich edukacji okazują się być gówno warte? Skoro zaczynają mieć wrażenie że ktoś ich oszukał?

KURŁA MIECIU KIEDYŚ TO BYŁY CZASY A TERAZ GÓWNIARSTWO BY CHCIAŁO ŁATWIEJ

Sam robię w korpo ale nie dziwię się że ktoś nie wytrzymuje i zwyczajnie wypisuje się z takiego życia. Byleby tylko nie zdecydował się wypisać z tego życia ostatecznie… Polecam poczytać o Hikikomori, problemy młodzieży nie biorą się z powietrza ¯_(ツ)_/¯

#przemyslenia #bekazpodludzi #swiat #januszcore #praca #neuropa #psychologia