„Trwają przesłuchania, staramy się dotrzeć do źródła przecieków materiałów egzaminacyjnych” – poinformowała w środę (8 lipca) rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Warszawie, Mirosława Chyr. Z informacji przekazanych przez śledczych wynika, że CKE wskazała w zawiadomieniu możliwe źródło przecieków.