Szamotanina, wyzwiska i interwencja policji. Tak wyglądała część spotkania wyborczego Rafała Trzaskowskiego w podkarpackiej Dębicy. – Policjanci rzucali w stosunku do mnie prywatne uwagi. Twierdzili m.in., że „naruszam powagę Sejmu”. Opowiadali o tym, że „jak będą wybory, to się wszystko zweryfikuje” – mówi Interii posłanka Agnieszka Pomaska z PO.