Na ulicach Rzymu pojawili się nielegalni handlarze, którzy obracają jednorazowymi maseczkami. Strach przed epidemią koronawirusa jest dla nich okazją do zarobienia pieniędzy i wykorzystania tego, że w aptekach maseczki ochronne się wyprzedały. Eksperci twierdzą: te maseczki nic nie dają.